KIEDY "MOCNIEJ" ZNACZY GORZEJ
Żyjemy w stresie, ciągle "spinając pośladki". Efekt? Hipertonia dna miednicy. Mięśnie są tak skurczone, że nie mogą pracować. Objawy: ból podczas współżycia, bolesne miesiączki, problemy z wypróżnianiem, ból kości ogonowej. W takiej sytuacji klasyczne "wzmacnianie" (zaciskanie) tylko pogarsza sprawę! Twoje mięśnie potrzebują DŁUGOŚCI, a nie siły.
RELAKSACJA NA PILATES BOARD
Aby rozluźnić dno miednicy, musisz użyć oddechu i odpowiednich pozycji.
-
Deep Squat (Głęboki przysiad) z asekuracją: Trzymając się drążka lub linek deski, schodzisz do głębokiego przysiadu (Malasana). Asekuracja pozwala Ci się w pełni zrelaksować bez lęku o upadek. W tej pozycji, przy wdechu, dno miednicy naturalnie się rozciąga i otwiera.
-
Happy Baby na desce (Feet in Straps): Leżąc na plecach, stopy w pętlach, kolana szeroko do pach. Linki trzymają ciężar nóg. To pozycja, w której miednica jest całkowicie "puszczona". Idealna na koniec dnia dla zestresowanych kobiet.
-
Oddech do krocza: Leżąc na desce, wizualizuj, że Twój wdech wędruje aż do miednicy, rozszerzając ją jak balon.
NAUCZ SIĘ PUSZCZAĆ
Zdrowe mięśnie to takie, które są elastyczne – potrafią się napiąć, ale i całkowicie rozluźnić. Jeśli żyjesz w ciągłym napięciu, deska do pilatesu będzie Twoją terapią relaksacyjną.