KIEDY BATERIA JEST NA 1%
Wypalenie nadnerczy (lub dysregulacja osi podwzgórze-przysadka-nadnercza) to stan, w którym organizm przestaje radzić sobie ze stresem. Objawy: poranne zmęczenie, "zjazd" energetyczny o 15:00, bezsenność w nocy, tycie na brzuchu. Wiele ambitnych kobiet próbuje "zwalczyć" zmęczenie mocnym treningiem. To błąd. Intensywne cardio powoduje wyrzut kortyzolu. Dla zdrowej osoby to ok, dla osoby wypalonej – to katastrofa.
PILATES: RUCH BEZ KOSZTÓW ENERGETYCZNYCH
Trening na desce jest zalecany przy problemach z tarczycą (Hashimoto) i wypaleniu, ponieważ jest Low Impact.
-
Nie podnosisz tętna do strefy beztlenowej: Dzięki temu nie aktywujesz reakcji "walcz lub uciekaj". Twoje nadnercza mogą odpocząć.
-
Pompowanie limfy: Osoby z wypaleniem często są "opuchnięte" i zastoje toksyn pogłębiają zmęczenie. Łagodny ruch na desce oczyszcza organizm mechanicznie, dając uczucie lekkości.
-
Budowanie siły w leżeniu: Kiedy nie masz siły stać, możesz ćwiczyć leżąc na desce (np. "Footwork"). To pozwala utrzymać masę mięśniową (niezbędną dla metabolizmu) bez wyczerpywania układu nerwowego.
JAK ĆWICZYĆ, BY ODZYSKAĆ ENERGIĘ?
Zasada jest prosta: po treningu powinnaś mieć WIĘCEJ energii niż przed nim. Jeśli musisz leżeć na kanapie przez godzinę po ćwiczeniach – to było za mocno. Pilates na desce daje efekt "naładowania baterii". Zaczynasz sesję zmęczona, kończysz ożywiona.