PRAWDA O PILATESIE, O KTÓREJ NIE WIESZ
Wielu mężczyzn omija pilates szerokim łukiem, kojarząc go z lekkimi zajęciami dla pań. Tymczasem w USA czy Australii pilates na reformerach jest podstawą treningu zawodników NBA, NFL i Premier League. Dlaczego? Bo siłownia buduje mięśnie powierzchowne (te, które widać w lustrze), a pilates buduje mięśnie głębokie (te, które dają prawdziwą siłę i stabilność).
CO ZYSKA FACET NA DESCE?
-
Żelazny Core (nie tylko sześciopak): Możesz mieć kratę na brzuchu i słabe plecy. Trening na desce zmusza do pracy mięśnie stabilizujące kręgosłup. To oznacza większy ciężar w martwym ciągu i przysiadzie na siłowni, bo masz stabilniejszy "fundament".
-
Elastyczność bez utraty siły: Faceci są zazwyczaj "sztywni". Napięte dwugłowe ud, zamknięta klatka. Pilates rozciąga dynamicznie. Zwiększasz zakres ruchu, co chroni Cię przed zerwaniami mięśni podczas meczu piłki czy na nartach.
-
Zdrowie intymne: Pilates wzmacnia dno miednicy. U mężczyzn przekłada się to na lepszą kontrolę funkcji seksualnych i zdrowie prostaty. To temat tabu, ale niezwykle ważny.
WYZWANIE DLA CIEBIE
Myślisz, że to łatwe? Spróbuj zrobić serię "Setki" na desce z pełnym oporem gum. Gwarantujemy, że Twoje mięśnie brzucha będą płonąć, a Ty zmienisz zdanie o tym "lekkim" treningu.