DLACZEGO TERAZ JEST NAJTRUDNIEJ?
Około 24 stycznia następuje tzw. "Blue Monday" fitnessu. Euforia Nowego Roku minęła, a spektakularnych efektów w lustrze jeszcze nie widać (bo na to potrzeba ok. 4-6 tygodni). To moment, w którym Twój mózg szuka wymówek: "Jestem zmęczona", "Zrobię to jutro".
METODA 5 MINUT
Kiedy nie chce Ci się wejść na deskę, umów się ze sobą tylko na 5 minut. Powiedz sobie: "Zrobię tylko rozgrzewkę stóp i zejdę". Co się stanie? W 90% przypadków, gdy już zaczniesz, zrobisz cały trening. Najtrudniejszy jest start. Domowy reformer ułatwia sprawę – nie musisz się pakować i wychodzić. Sprzęt jest tuż obok.
NAGRODA NATYCHMIASTOWA
Nie myśl o "ciele na lato" (nagroda odroczona). Myśl o tym, jak się poczujesz ZA CHWILĘ.
-
Mniej bolące plecy.
-
Duma z siebie.
-
Przypływ endorfin.
ŚLEDZENIE POSTĘPÓW
Zaznaczaj w kalendarzu każdy dzień z deską. "X" na czerwono. Twoim celem nie jest "schudnąć", ale "nie przerwać łańcucha X-ów". To prosty mechanizm grywalizacji, który działa cuda. Przetrwaj ten tydzień, a w lutym trening będzie już nawykiem.