CHUDA, ALE CZY FIT?
Termin "Skinny Fat" (chudo-tłusta) opisuje sylwetkę osoby, która ma prawidłowe BMI (wagę w normie), ale wysoki procent tkanki tłuszczowej przy bardzo małej masie mięśniowej. Objawy:
-
W ubraniu wyglądasz świetnie (rozmiar S/M).
-
W bikini widać cellulit, obwisłe pośladki, "galaretowate" ramiona i wystający dolny brzuch. Przyczyna? Nadmiar cardio (bieganie/aerobik) i drastyczne diety, które "zjadły" Twoje mięśnie.
DLACZEGO BIEGANIE POGARSZA SPRAWĘ?
Jeśli jesteś Skinny Fat i zaczniesz biegać, spalisz jeszcze więcej mięśni. Twoje ciało stanie się mniejszą, ale wciąż "miękką" wersją siebie. Aby ciało stało się "zbite", twarde i jędrne, musisz dać mu sygnał do budowy rusztowania, czyli mięśni.
REKOMPOZYCJA NA PILATES BOARD
Deska do pilatesu jest idealna do walki z tą sylwetką, ponieważ pozwala na budowę mięśni bez efektu "masywności" (czego często boją się szczupłe dziewczyny).
-
Opór progresywny: Mięsień rośnie tylko pod obciążeniem. Linki na desce zapewniają opór, który zmusza włókna do zagęszczenia się. Skóra na twardym mięśniu napina się jak płótno na ramie obrazu – cellulit znika.
-
Core Control: Osoby Skinny Fat często mają wystający brzuch z powodu słabych mięśni poprzecznych. Pilates "sznuruje" talię, spłaszczając brzuch mechanicznie, a nie przez dietę.
-
Pośladki: Brak mięśni pośladkowych sprawia, że pupa jest płaska i obwisła. Ćwiczenia na desce (np. "Donkey Kicks") budują krągłość w górnej części pośladka, dając efekt liftingu.
PLAN DZIAŁANIA
Przestań się głodzić. Zacznij jeść białko i wejdź na deskę 3-4 razy w tygodniu. Po 2 miesiącach Twoja waga może stać w miejscu, ale obwody spadną, a ciało będzie wyglądać jak u atletki.