DLACZEGO GRUDZIEŃ TO ZA PÓŹNO?
Większość narciarzy budzi się miesiąc przed wyjazdem. Robią wtedy intensywne przysiady, co kończy się... kontuzją przeciążeniową jeszcze przed wyjazdem. Prawdziwą bazę (wytrzymałość ścięgien, gęstość kości, stabilizację centralną) buduje się minimum 3-4 miesiące. Wrzesień to start idealny.
CO TRENOWAĆ POD SPORTY ZIMOWE NA DESCE?
-
Ekscentryka Czworogłowych: Na nartach mięsień czworogłowy uda pracuje głównie hamując (kiedy zjeżdżasz). To praca ekscentryczna, która najbardziej niszczy włókna mięśniowe (dlatego bolą nogi). Na desce do pilatesu, hamując powrót wózka/linki, trenujesz dokładnie ten rodzaj pracy. Twoje uda staną się "pancerne".
-
Rotacja tułowia (dla Snowboardzistów): Snowboard to ciągła rotacja. Ćwiczenia skrętne na desce ("Woodchopper", "Side Bend") wzmacniają mięśnie skośne, chroniąc kręgosłup przy upadkach i skrętach.
-
Równowaga na jednej nodze: Kiedy jedna narta wpadnie w muldę, druga musi uratować sytuację. Ćwiczenia "Single Leg" na niestabilnej desce uczą mózg szybkiej reakcji.
ZAINWESTUJ TERAZ, ODBIERZ W ALPACH
Zacznij od 2 treningów w tygodniu we wrześniu. W grudniu będziesz w życiowej formie, a na stoku będziesz jeździć dłużej i bezpieczniej niż Twoi znajomi, którzy zaczęli "robić przysiady" tydzień przed wyjazdem.